18.08.2010: Seminarium FPL – 3

W tym roku, seminarium felinologiczne organizowane przez Polską Federacją Felinologiczną Felis Polonia, odbyło się w Gdańsku. Odwiedziliśmy więc Urząd Miasta oraz salę herbową w której odbyło się szkolenie.

Tym razem, program obejmował następujące tematy:

  • zakładanie stowarzyszeń
  • inbred w hodowli, inbred w rodowodzie
  • koty półdługowłose – charakterystyka porównawcza MCO – SIB – NFO
  • statystyka FPL na tle FIFe
  • choroby nerek PKD u kotów
  • stres u kotów
  • zasady sędziowania kotów rasowych na wystawach FIFe
  • jak czytać i interpretować standardy
  • prezentacja kotów różnych ras

Standardowo, seminarium świetne pod względem organizacyjnym. Ciekawostką był wykład dotyczący statystyk FPL i tego, jak Polska Federacja wypada na tle pozostałych członków FIFe. Kolejny raz, jestem pełna podziwu dla profesjonalnego i świetnego pod względem merytorycznym wykładu prof. Pasławskiej.


11.08.2010: Wystawa w Sopocie

W miniony weekend gościliśmy na Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych w Sopocie. W związku z tym, że dziewczynki są w stanie błogosławionym, naszą hodowlę reprezentowały dumnie dwa kocurki – Drakula oraz Astralinek, który debiutował w Sopocie z całkiem niezłym skutkiem.

W sobotę odbył się konkurs Baltic Blue Show, w którym udział wzięły wszystkie niebieskie koty – nasz Astralinek wygrał ten konkurs w kategorii kastratów. Chłopiec otrzymał również nagrodę specjalną Best Male od sędziego.

Drakula w sobotę ukończył tytuł Championa, a Astralinek otrzymał dwa pierwsze certyfikaty na Premiora.

sobota

  • Drakula Chaton Roux*PL – Ex1, CAC
  • Astral Formellot*PL – Ex1, CAP

niedziela

  • Drakula Chaton Roux*PL – Ex1, CACIB, NOM BIS
  • Astral Formellot*PL – Ex1, CAP, NOM BIS

Poniżej kilka zdjęć z sopockiej wystawy :-)

 



23.07.2010: Arion i Agnar

Doczekaliśmy się nowych wieści od naszych chłopców, a w zasadzie dorosłych już mężczyzn – Ariona i Agnarka. Kocurki pięknie wyrosły, mogą pochwalić się ślicznym futrem i ogólną urodą, a także świetnym charakterem.

W mailu od ich właścicielki przeczytałam, że kociaki uwielbiane są przez całą rodzinę i reagują na słowa “kawa, kawa” – zbiegają wówczas na dół i czekają, aż ktoś je wypuści i grzecznie idą do babci, na kawę :) reagują na imiona, są wszędzie tam, gdzie ich właściciele, a wszystkie siatki z zakupami zawsze są dokładnie obejrzane.

Bardzo dziękujemy za obszerną relację, zdjęcia oraz filmiki. Ściskamy i przesyłamy moc głasków :)


19.05.2010: Kocie ocieplacze

Nasze koty zawsze doskonale wyczuwają, kiedy jest mi zimno. Układają się wówczas w pobliżu mnie, albo kładą mi się na plecach czy brzuchu. Potrafią wspaniale ogrzać, w najchłodniejszy nawet wieczór. Spanie w towarzystwie kotów, ma swoje wady, ale ma również zalety o których na chwilę zapomniałam.

Obudziłam się dziś nieco “sparaliżowana”. Wokół szyi byłam otulona szylkretowym szalem, na brzuchu nakryta czarnym pręgowanym pledem, a na nogach leżały dwa cieplutkie, puszyste niebieskie termofory. Jeden bok miałam docieplony pręgowanym szylkretowym futrem, a o odpowiednią temperaturę uszu, dbał dwukolorowy cieniutki nausznik.

Oczywiście, nim się położyłam, ktoś zadbał o to, żebym miała wygodnie ułożony koc.

I jak ich tu nie kochać?


14.05.2010: Korniszonkowe szaleństwo

Nasz cornish jest mistrzem w organizowaniu sobie zabaw. Potrafi się bawić każdym drobiazgiem – nawet wyciągniętym zza fotela kłębuszkiem z kurzu i kociej sierści. Zabawki? Jakie zabawki? Najlepszy jest kawałek sznurka z pluszowym motylkiem, albo kulka z folii aluminiowej.