Pierwsza wystawa

Przed wyjazdem na pierwszą wystawę, bardzo się stresowałam. Nie wiedziałam bowiem, jak koteczki zniosą podróż oraz jak będą zachowywały się na miejscu. W przygotowaniach do wystawy pomogły mi rady doświadczonych wystawców. Na początek, należało zrobić listę rzeczy, które są niezbędne na wystawie lub po prostu bardzo mogą nam się przydać, a także wykonać listę zadań związanych ze zgłoszeniem kota na wystawę.

Przed wystawą

Aby jeździć na wystawy kotów, należy zapisać się do jednego z klubów felinologicznych znajdujących się na terenie naszego kraju. Każde zgłoszenie na wystawę, musi być bowiem potwierdzone przez klub macierzysty. Jeśli już się do takiego klubu zapiszemy, wraz z nami zarejestrowane są nasze koteczki.

Zgłoszenie kota na wystawę

W dobie Internetu, hodowcy najczęściej zgłoszenia na wystawę załatwiają on-line. Osobiście także korzystam z tego sposobu i jestem bardzo zadowolona, gdyż całość przebiega niezwykle sprawnie. Potwierdzenie zgłoszenia na wystawę, należy przesłać do klubu w celu potwierdzenia danych pieczęcią klubową. Dokument ten koniecznie trzeba mieć przy sobie na wystawie.

Po zgłoszeniu kota na wystawę, należy dokonać opłaty za uczestnictwo. Dowód wpłaty warto mieć przy sobie na wystawie.

Oprócz tego, kot musi być obowiązkowo zaczipowany i trzeba mieć ze sobą dokument w którym wklejony jest numer czipa (książeczka zdrowia lub paszport) oraz informacje o wszystkich aktualnych szczepieniach. Na wszelki wypadek wożę ze sobą kopię rodowodu, ale jak dotąd nigdy nie była ona potrzebna.

Nie wcześniej jak 3 dni przed wystawą, należy wziąć od weterynarza zaświadczenie o stanie zdrowia kota. Po zaświadczenie należy wybrać się z kotem, żeby lekarz mógł go obejrzeć, sprawdzić jego kondycje i ewentualnie zastosować określone leki – jeśli zwierzak tego wymaga.

Dokumenty (reasumując powyższe):

  • potwierdzone przez klub macierzysty zgłoszenie na wystawę,
  • dowód wpłaty za wystawę,
  • książeczkę zdrowia lub paszport,
  • zaświadczenie od weterynarza (wydane nie wcześniej jak 3 dni przed wystawą),
  • kopię rodowodu (na wszelki wypadek).

Przygotowanie kota do wystawy

Proponuję przed wystawą zastosować preparat (przeciw pchłom, kleszczom i innym) Front Line Spot On – na wystawach spotykamy się z innymi zwierzętami (w różnym stanie i kondycji), dlatego lepiej jest zapobiegać niż później leczyć. Możemy również podać kotu preparat wzmacniający (np. Beta Glukan) – wiadomo bowiem nie od dziś, że stres powoduje obniżenie odporności, a co za tym idzie, zwierzę jest bardziej podatne na infekcje.

Niektórzy wystawcy kąpią wszystkie swoje koty przed wystawami, a inni tylko koty białe. Ja swoich kotek nie kąpię – moim zdaniem nie wymagają one specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Kota, który nie lubi wody można wykąpać przy pomocy specjalnego pudru do czyszczenia na sucho. Puder należy wetrzeć w kota, a następnie porządnie wyczesać.

Osobiście pudruję koty na wystawach bezzapachowym pudrem – niektórzy sędziowie przy ocenie wąchają koty i nie są zadowoleni, gdy zwierzę pachnie chemią. Jeśli kot odżywia się zdrowo i jest zadbany to przed wystawą naprawdę nie wymaga rewolucyjnych zabiegów upiększających. Warto tylko porządnie kota wyczesać, żeby w trakcie oceny w powietrzu nie unosiły się kłęby wypadającej sierści – nie każdy sędzia to toleruje (raz niedokładnie wyczesałam kotkę i sędzia zwrócił mi uwagę). Pamiętać trzeba, żeby na wystawę zabrać kocie przybory do czesania oraz kosmetyki, które wcześniej na naszym pupilu sprawdziliśmy. Lepiej nie eksperymentować na zwierzaku tuż przed oceną.

Suszarka do włosów oraz ręcznik papierowy mogą okazać się niezbędne. Zdarzają się sytuacje, w których kot tuż przed wystawą zabrudził się przy załatwianiu bądź zwymiotował i wymaga mycia na mokro. Nie zaniesiemy przecież do oceny mokrego kota – dlatego należy go przy pomocy suszarki bądź ręcznika porządnie osuszyć.

Klatki wystawowe

Klatki na większości kocich wystaw mają zbliżone wymiary. Musimy ją odpowiednio przygotować, gdyż nasz kociak będzie musiał w niej spędzić praktycznie cały dzień. W trosce o naszego kociaka, warto zaopatrzyć się w preparat do dezynfekcji – najlepiej w sprayu, gdyż klatki na wystawach są różnie przygotowane i nie warto ryzykować.

Konieczne jest przygotowanie sztywnego materiału, którym wyłożymy dno klatki, żeby kot nie zrobił sobie krzywdy i mógł się bez przeszkód poruszać po klatce. Najlepiej w tej roli sprawdza się antypoślizgowa mata łazienkowa, albo kawałek dywanowej wykładziny. Jeśli nasz kot lubi mieć miękko – możemy pokusić się o położenie na macie ciepłego kocyka.

Obowiązkowo musimy zadbać o to, żeby nasz kot był odizolowany od kotów znajdujących się w klatkach sąsiednich. Najlepiej w tej roli sprawdzają się nieprzezroczyste zasłonki (na boczne ściany klatki), w które wciągamy gumkę – na końcach robimy pętelkę i mocujemy haczyk, który później możemy zamontować na klatce. Można także wciągnąć w zasłonkę sznurek lub wszyć troczki, dzięki którym zasłonkę przywiążemy do klatki.

Na ścianie klatki od strony wystawców, dobrze jest założyć przezroczystą zasłonkę (lub folię), która umożliwi zwiedzającym oglądanie naszego pupila, ale uniemożliwi ciekawskim wkładania palców do klatki – nie każdy kot lubi być dotykany. Jest to również środek zapewniający bezpieczeństwo naszemu kociakowi.

Warto również zadbać o to, żeby osłonić klatkę z góry. Dzięki temu, nasz kot będzie się czuł bezpiecznie, a my będziemy mogli wykorzystać górę klatki do ustawienia pucharków, wizytówek czy reklamowego standu.

Do klatki można wstawić ulubioną leżankę kota, budkę lub hamaczek, na którym nasz kot będzie mógł się schronić i wygodnie ułożyć.

W klatce należy ustawić niewielką kuwetkę, a na wystawę należy zabrać niewielki woreczek żwirku oraz łopatkę do usuwania odchodów. Na wszelki wypadek dobrze mieć przy sobie woreczki do których można kocie odchody wyrzucić.

Koniecznie zabierzmy miseczki na wodę i pokarm – najwygodniejsze są takie mocowane do klatki (z reguły przeznaczone dla ptaków). Ja zwykle zabieram ze sobą butelkę wody niegazowanej, gdyż woda z kranu w różnych miastach jest wątpliwej jakości i lepiej nie ryzykować zatruciem. Nie zapomnijmy o suchej karmie bądź puszeczce – nasz pupil ma prawo zgłodnieć w trakcie wystawy.