12.04.2013: Szczecińska Della

Della to kotka, która chyba najdłużej czekała na nowy dom. Już się pogodziliśmy z tym, że zostanie u rodziców. Wrzuciłam jednak na forum informację – w końcu nigdy nie jest za późno, a nadzieja umiera ostatnia.

Ktoś przeczytał post, przekazał informację dalej, a potem, kolejny raz okazało się, że świat jest mały, więc odezwała się do mnie znajoma, iż jest ktoś, kto bardzo chciałby kota i że Ona ręczy za Niego głową. Trudno o lepszą rekomendację. Nim się obejrzałam, Della zamieszkała w Szczecinie z Robertem oraz Jego rodziną.

Nowy właściciel zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Jego entuzjazm i radość w oczach, przekonały nie tylko mnie, ale również moich rodziców (co było w zasadzie jednym z ważniejszych punktów spotkania!) o tym, że Błyskotce na pewno będzie w nowym domu dobrze. Nie obyło się oczywiście bez łez. Jednak tak jak wspomniałam Robertowi – te łzy i smutek mijają, gdy człowiek widzi pierwsze zdjęcia z nowego domu i otrzymuje pierwsze newsy.

Na Facebooku, już z trasy pojawiły się pierwsze zdjęcia, kolejne następnego dnia… i co jakiś czas, pojawiają się nowe. Cieszy mnie, że mogę obserwować jak kotka aklimatyzuje się w nowym domu, jakie miejsca wybiera. Dzięki temu nie czuję, że opuściła nas na zawsze i w razie czego, jestem pod ręką, żeby służyć radą :-)