Miot „A” skończył rok

W dniu dzisiejszym, nasze pierwsze maleństwa kończą rok. Nie mogę w to uwierzyć. Ciągle mam wrażenie, jakby to było wczoraj. Wszystkie maluszki mają kochające domki, a my cieszymy się z każdego nowego zdjęcia, które dostajemy od ich właścicieli.

Kochane futrzaki, z całego serca życzymy Wam zawsze pełnych miseczek, całej masy zabawek, pysznych przysmaków i zawsze kochających właścicieli! :-)

Aran mieszka z Agatą, Jej Mężem Meladem i rodzicami. Pomieszkuje trochę w Świnoujściu i trochę w Poznaniu. Jest kochany i rozpieszczany przez swoich właścicieli, dla których jest oczkiem w głowie. Agata kiedyś powiedziała mi, że dla Niej Aranek jest kotem idealnym – i to chyba wystarczy za cały komentarz. Aran jest dowodem na to, że z brzydkiego kaczątka może wyrosnąć piękny łabędź. Prawdziwy z Niego Garfield – rudy i leniuszkowaty :-)




Almo mieszka z Panią Grażyną i Jej rodziną w Świnoujściu. Jego właścicielka przysłała nam kilka nowych zdjęć chłopca i napisała, że: Almo miewa się doskonale, jest strasznym urwisem, ale wszyscy go bardzo kochają :)) Ma dwoje przyjaciół (zwierzaki mojej córki) york i dog argentyński. Bardzo się cieszymy, że nasz Rumcajsik ma takie doborowe towarzystwo. Zdjęcia wskazują na to, że Almuś dobrze się czuje w nowym domku.


Alma mieszka w Poznaniu z Panią Edytą, Jej rodziną i kocurkiem norweskim Angusem. Angus opiekuje się dziewczynką, a Ona czuje się w nowym domu jak gwiazdka bo wszyscy koło Niej skaczą.

Arion i Agnar mieszkają w Poznaniu z Olivią i Łukaszem. Chłopcy chyba nie mogli lepiej trafić. Nie dość, że mieszkają razem i mogą cieszyć się swoim towarzystwem to jeszcze mają obok siebie zakochanych w nich ludzi. Olivia napisała o nich: Rosną jak na drożdżach i są tak kochane, że ściskam je cały czas i traktuję lepiej niż męża. Jesteśmy w nich zakochani do szaleństwa! Te śliczne mordki potrafią rozczulić każdego. Dziękujemy Wam za te dwa szczęścia!

Aqua zdecydowała, że chce zostać z nami, a my nie potrafiliśmy Jej odmówić. Jest słodką i bardzo delikatną dziewczynką. Bywa płochliwa i zdystansowana, ale wzięta na ręce potrafi zamruczeć i tulić się do człowieka. Uwielbia towarzystwo ciotki Hanki i korniszonka.



Astral jest właścicielem mega grubaśnych łapek i nosicielem obfitego futra. To kocurek o absolutnie boskim charakterze, którym zachwycamy się każdego dnia. Nie wyobrażamy sobie naszego domu bez Niego. Ciągle nam coś opowiada i chodzi za nami, noga przy nodze. Przytulaśny, rozgadany miś.


Leave a Reply