19.05.2010: Kocie ocieplacze

Nasze koty zawsze doskonale wyczuwają, kiedy jest mi zimno. Układają się wówczas w pobliżu mnie, albo kładą mi się na plecach czy brzuchu. Potrafią wspaniale ogrzać, w najchłodniejszy nawet wieczór. Spanie w towarzystwie kotów, ma swoje wady, ale ma również zalety o których na chwilę zapomniałam.

Obudziłam się dziś nieco “sparaliżowana”. Wokół szyi byłam otulona szylkretowym szalem, na brzuchu nakryta czarnym pręgowanym pledem, a na nogach leżały dwa cieplutkie, puszyste niebieskie termofory. Jeden bok miałam docieplony pręgowanym szylkretowym futrem, a o odpowiednią temperaturę uszu, dbał dwukolorowy cieniutki nausznik.

Oczywiście, nim się położyłam, ktoś zadbał o to, żebym miała wygodnie ułożony koc.

I jak ich tu nie kochać?

  • Print
  • Facebook
  • Blip
  • email
  • PDF
  • Śledzik
  • Wykop
  • Add to favorites
  • Digg
  • Twitter