Wczoraj, nasze kociaki skończyły równe 7 miesięcy. Do nowego domu wyjechali Arion i Agnar. Od wczoraj rządzą w Poznaniu u Olivii i Łukasza. Rozstanie było bardzo bolesne, a wczorajszy dzień był dla nas wyjątkowo smutny. W domu zapanowała cisza i pustka. Głęboko wierzymy jednak, że w nowym domu, będą bardzo szczęśliwi. Teraz ktoś inny, będzie miał ręce pełne roboty, gdyż Ci chłopcy uwielbiają być głaskani :-)
Nigdy o Was nie zapomnimy i na pewno nie raz Was Kochani moi odwiedzimy. Olivio, Łukaszu – dbajcie o nich i bądźcie dla nich dobrzy :-)
Aqua skończyła 6 miesięcy, jest przytulaśna i coraz bardziej kocha ludzi. W dalszym ciągu liczy na to, że znajdzie kochający dom :-)


Od samego początku wiedziałam, że ten moment kiedyś w końcu nadejdzie. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że te rozstania będą takie trudne. Maleństwa, które przyjmowaliśmy na świat, które rozpychały się w łóżku i przyprawiały nas o zawał serca szalonymi gonitwami i wyrastały spod ziemi w najmniej oczekiwanym momencie. Maluszki, które na naszych oczach rosły i z małych myszek przekształcały się w młode kocięta. Wypieszczone, wymiziane i bardzo kochane od pierwszych chwil swojego kociego życia.
Pocieszające jest to, że znalazły cudowne domki, w których mamy nadzieję, będą bardzo szczęśliwe. Kochane maleństwa, my zawsze będziemy o Was pamiętali i z całego serca życzymy Wam wszystkiego co najlepsze :)
Nasz pierworodny, rudzielec Aran – domek znalazł już w dniu narodzin. Zamieszkał z naszymi przyjaciółmi Agatą i Meladem, którzy z niecierpliwością czekali na Jego przybycie. Aranek jest sąsiadem moich rodziców, więc częste wizyty mamy zapewnione :-)
Jako drugi wyprowadził się nasz czarnuszek Almo. Rumcajsik zamieszkał w naszym rodzinnym mieście, z Panią Grażyną. Kociak do nowego domku został zabrany przez prawie całą rodzinę. Wierzymy, że da nowym właścicielom masę radości i mamy nadzieję, że nie przyniesie nam wstydu.
Miś Arion oraz przytulaśny Agnar jeszcze przez jakiś czas z nami pomieszkają, ale w Poznaniu już czekają na nich Olivia i Łukasz. Bardzo cieszy nas to, że kremowo – niebieski duet zamieszka razem. Te dwa misie na pewno wniosą do nowego domu, dużo uśmiechu :)
Nasze kociaki zostały drugi raz zaszczepione szczepionką Purevax RCPCh + FeLV. Najdzielniejsze były dziewczynki, choć chłopcy byli dużo bardziej grzeczni niż poprzednim razem.
Szybko wróciły do swoich spraw – snu oraz zabaw. Każde zostało dodatkowo nagrodzone pysznym kabanosikiem i dodatkową porcją miziania :)
Za mniej więcej dwa tygodnie, maluszki będą gotowe do opuszczenia rodzinnego gniazdka. Przyszli właściciele odliczają dni i kompletują wyprawki, a my nadal szukamy domków dla kilku maluchów z nadzieją, że w końcu trafią do kochających rodzin.
Planujemy wyjazd na wystawę z naszymi kocimi dziećmi. Być może uda nam się dotrzeć do Ostródy :)
Dzięki uprzejmości Marty Borkowskiej (hodowla Sepis*PL), nasze maluszki wzięły udział w profesjonalnej sesji fotograficznej. Marta okazała się nie tylko bardzo sympatyczną osobą, ale również profesjonalistą, który świetnie radzi sobie w pracy ze zwierzętami. Zdjęcia są prześliczne i bardzo za nie dziękujemy.
Zapraszamy do odwiedzenia galerii maluszków, w której można podziwiać dzieło Marty.