23.12.2009: Wesołych Świąt!


01.12.2009: Seminarium FPL – 2

W listopadzie 2009 w Poznaniu, odbyło się kolejne seminarium felinologiczne zorganizowane przez Polską Federację Felinologiczną Felis Polonia.

Program seminarium:

  • dokumentacja hodowlana i wystawowa
  • organizacja wystaw
  • choroby serca HCM (kardiomiopatia przerostowa)
  • wczesna kastracja i sterylizacja
  • żywienie kotów
  • steward na wystawie (podstawowe zasady, etyka itp)

Atmosfera była bardzo sympatyczna, wykłady zajmujące. Było warto. Mam nadzieję, że w przyszłym roku, seminarium będzie jeszcze ciekawsze.


23.11.2009: Aqua i Alma na Wystawie w Poznaniu

Wybrałam się z naszymi dziewczynkami Aqua Blue Formellot*PL oraz Alma Negro Formellot*PL na wystawę do Poznania. Była to chyba największa wystawa kotów rasowych, na jakiej byliśmy, ale było bardzo miło. Debiut okraszony został maleńkimi sukcesami, a dziewczynki wbrew moim obawom, zachowywały się i prezentowały wspaniale.

sobota

  • Aqua Blue Formellot*PL – Ex1, BIV, NOM BIS
  • Alma Negro Formellot*PL – Ex2 (przegrała z siostrą)

niedziela

  • Aqua Blue Formellot*PL – Ex2 (przegrała z siostrą)
  • Alma Negro Formellot*PL – Ex1, NOM BIS

Jesteśmy z nich bardzo, ale to bardzo dumni!

Nasza czarna mambeczka Alma, została w Poznaniu. Zamieszkała z Panią Edytą oraz kocurkiem NFO Angusem Natalii Margo*PL. Dom bez Niej jest bardzo pusty. Będzie nam Ciebie brakowało Czarnulko, ale wierzymy, że będzie Ci tam dobrze! :-)


08.11.2009: Smuteczki

Tęczowy MostSą takie chwile w życiu hodowcy, kiedy mimo najszczerszych chęci i dbałości o każdy szczegół, nie zawsze wszystko idzie tak, jak byśmy sobie tego życzyli.

28 października 2009, powitaliśmy na świecie i jednocześnie pożegnaliśmy, pierwsze dziecko naszej koteczki Happy Hannah Togo*PL, którego ojcem był nasz cudny kocurek Drakula Chaton Roux*PL.

Rudy pręgowany tygrysio chłopczyk, był dla nas wielką niespodzianką. Wyczekiwane maleństwo, zaskoczyło wszystkich dookoła. Radość na wieść o tym, że lada chwila pojawi się na świecie, była ogromna. Niestety, była również przedwczesna.

Big Surprise (bo tak daliśmy jedynakowi na imię) odszedł do Krainy Wiecznych Łowów, gdzie mieszka za Tęczowym Mostem i czuwa nad nami. Głęboko wierzymy, że będzie Mu tam dobrze, a inne koteczki odpowiednio się Nim zaopiekują.

Żegnaj Okruszku…


06.10.2009: Astral

Usłyszałam dziś od bratowej, że o wszystkich kociakach napisałam, a Astralka (vel Bamboszka) pominęłam. Rzeczywiście brakuje informacji o tym, do kogo trafił Astralek i jak sobie radzi w nowym domu.

Kiedy reszta chłopców została zarezerwowana, zdecydowałam, że chcę, aby Astralek trafił w dobre ręce, najlepiej gdzieś blisko bo przecież taki cudowny jest to chłopczyk. Szukaliśmy nowego domu, aż w końcu, szczęśliwym zrządzeniem losu, Astral zamieszkał z moim Bratem i Jego przyszłą Żoną. Nie mógł lepiej trafić.

Chłopczyk szybko się zadomowił i rośnie jak na drożdżach. Uwielbia wodę, więc sypia w zlewie lub wskakuje do wanny, tudzież pomaga przy wszelkich czynnościach związanych z wodą ;) wiedzie szczęśliwy żywot kastrata i bardzo to sobie chwali :)


22.09.2009: Arion i Agnar już w nowym domu

Wczoraj, nasze kociaki skończyły równe 7 miesięcy. Do nowego domu wyjechali Arion i Agnar. Od wczoraj rządzą w Poznaniu u Olivii i Łukasza. Rozstanie było bardzo bolesne, a wczorajszy dzień był dla nas wyjątkowo smutny. W domu zapanowała cisza i pustka. Głęboko wierzymy jednak, że w nowym domu, będą bardzo szczęśliwi. Teraz ktoś inny, będzie miał ręce pełne roboty, gdyż Ci chłopcy uwielbiają być głaskani :-)

Nigdy o Was nie zapomnimy i na pewno nie raz Was Kochani moi odwiedzimy. Olivio, Łukaszu – dbajcie o nich i bądźcie dla nich dobrzy :-)

Arion Agnar


11.09.2009: Aqua – nowe zdjęcia

Aqua skończyła 6 miesięcy, jest przytulaśna i coraz bardziej kocha ludzi. W dalszym ciągu liczy na to, że znajdzie kochający dom :-)


10.06.2009: Rozstania

Od samego początku wiedziałam, że ten moment kiedyś w końcu nadejdzie. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że te rozstania będą takie trudne. Maleństwa, które przyjmowaliśmy na świat, które rozpychały się w łóżku i przyprawiały nas o zawał serca szalonymi gonitwami i wyrastały spod ziemi w najmniej oczekiwanym momencie. Maluszki, które na naszych oczach rosły i z małych myszek przekształcały się w młode kocięta. Wypieszczone, wymiziane i bardzo kochane od pierwszych chwil swojego kociego życia.

Pocieszające jest to, że znalazły cudowne domki, w których mamy nadzieję, będą bardzo szczęśliwe. Kochane maleństwa, my zawsze będziemy o Was pamiętali i z całego serca życzymy Wam wszystkiego co najlepsze :)

Nasz pierworodny, rudzielec Aran – domek znalazł już w dniu narodzin. Zamieszkał z naszymi przyjaciółmi Agatą i Meladem, którzy z niecierpliwością czekali na Jego przybycie. Aranek jest sąsiadem moich rodziców, więc częste wizyty mamy zapewnione :-)

Jako drugi wyprowadził się nasz czarnuszek Almo. Rumcajsik zamieszkał w naszym rodzinnym mieście, z Panią Grażyną. Kociak do nowego domku został zabrany przez prawie całą rodzinę. Wierzymy, że da nowym właścicielom masę radości i mamy nadzieję, że nie przyniesie nam wstydu.

Miś Arion oraz przytulaśny Agnar jeszcze przez jakiś czas z nami pomieszkają, ale w Poznaniu już czekają na nich Olivia i Łukasz. Bardzo cieszy nas to, że kremowo – niebieski duet zamieszka razem. Te dwa misie na pewno wniosą do nowego domu, dużo uśmiechu :)


20.05.2009: Szczepienie

Nasze kociaki zostały drugi raz zaszczepione szczepionką Purevax RCPCh + FeLV. Najdzielniejsze były dziewczynki, choć chłopcy byli dużo bardziej grzeczni niż poprzednim razem.

Szybko wróciły do swoich spraw – snu oraz zabaw. Każde zostało dodatkowo nagrodzone pysznym kabanosikiem i dodatkową porcją miziania :)

Za mniej więcej dwa tygodnie, maluszki będą gotowe do opuszczenia rodzinnego gniazdka. Przyszli właściciele odliczają dni i kompletują wyprawki, a my nadal szukamy domków dla kilku maluchów z nadzieją, że w końcu trafią do kochających rodzin.

Planujemy wyjazd na wystawę z naszymi kocimi dziećmi. Być może uda nam się dotrzeć do Ostródy :)


12.05.2009: Sesja fotograficzna

Dzięki uprzejmości Marty Borkowskiej (hodowla Sepis*PL), nasze maluszki wzięły udział w profesjonalnej sesji fotograficznej. Marta okazała się nie tylko bardzo sympatyczną osobą, ale również profesjonalistą, który świetnie radzi sobie w pracy ze zwierzętami. Zdjęcia są prześliczne i bardzo za nie dziękujemy.

Zapraszamy do odwiedzenia galerii maluszków, w której można podziwiać dzieło Marty.